Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kobieta po rozstaniu płaciła kartą swojego byłego partnera. Grozi jej 10 lat więzienia

Aleksandra Sierżant
Aleksandra Sierżant
Mężczyzna zauważył na swoich wyciągach bankowych podejrzane płatności kartą za zakupy, których sam nie robił.
Mężczyzna zauważył na swoich wyciągach bankowych podejrzane płatności kartą za zakupy, których sam nie robił. unsplash
Policjanci z Komisariatu II Policji zatrzymali kobietę, która bezprawnie skopiowała dane karty płatniczej swojego partnera do własnego telefonu komórkowego i bez zgody właściciela płaciła za swoje wydatki jego pieniędzmi. Kobieta usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem, za które grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

- Wielokrotnie piszemy o tym jak ważne jest, aby chronić swoje dane, informacje o kontach bankowych i dane kart płatniczych. O tym jak bolesne może być zaniedbanie tej zasady przekonał się pewien zielonogórzanin - mówią policjanci.

Mężczyzna zauważył na swoich wyciągach bankowych podejrzane płatności kartą za zakupy, których sam nie robił. Jego karta nie została skradziona, więc nie wiedział, co mogło się stać.

- Zielonogórzanin zawiadomił policjantów z Komisariatu II Policji. Policjanci przeanalizowali miejsca płatności i zabezpieczyli dostępne monitoringi. Na nagraniach widoczna była kobieta, która płaci zbliżeniowo za pomocą smartfona. Kiedy policjanci pokazali nagrania pokrzywdzonemu wszystko stało się jasne - relacjonuje podinsp. Małgorzata Barska z Zespołu Prasowego KMP w Zielonej Górze.

Mężczyzna rozpoznał na nagraniach swoją byłą partnerkę, z którą rozstał się kilka tygodni wcześniej. Kiedy byli razem, partnerka często bywała w jego mieszkaniu, czasem zostawała tam sama. To właśnie wtedy mając dostęp do dokumentów bankowych swojego partnera skopiowała dane karty do aplikacji w telefonie. Wtedy telefon zachowuje się tak jak karta bankowa przyłożona do terminala płatniczego.

- Kryminalni z Komisariatu II Policji zatrzymali kobietę, okazała się nią 29-letnia mieszkanka Żagania. Po zatrzymaniu usłyszała zarzuty 24 kradzieży z włamaniem – każda płatność za pomocą skradzionej karty jest tak kwalifikowana. Łącznie pokrzywdzony stracił ponad 1300 złotych. Podejrzana przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Zobowiązała się także do zwrócenia skradzionych pieniędzy pokrzywdzonemu. Kobiecie za kradzież z włamaniem grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat - dodaje rzeczniczka zielonogórskiej policji.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto