Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Opuszczona ściana w mieście zmartwiła mieszkańców. Urząd miasta, konserwator zabytków i inspektor nadzoru budowalnego zajęły się sprawą

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Wideo
od 16 lat
Kilkadziesiąt komentarzy oburzonych i zmartwionych czytelników otrzymaliśmy po publikacji artykułu na temat braku bezpieczeństwa przy ścianie podpartej belkami na jednej z ulic w Zielonej Górze. Sprawą zajęło się kilka instytucji w mieście.

Na ulicach Zielonej Góry. Opuszczona ściana

Temat frontowej ściany jednego z budynków przy ul. Sikorskiego w Zielonej Górze zgłosiła Czytelniczka. – Zastanawiam się i martwię się, jak długo ta ściana jeszcze postoi. Czy pewnego dnia nie runie na przechodnia, albo przejeżdżający samochód i jak to w naszym kraju bywa, wszyscy nawzajem zaczną się obwiniać. Stanie się tragedia i wszyscy będą mówić, że przecież można było tego uniknąć – opisała pani Beata, która zaczęła omijać samochodem tę część miasta.

Po publikacji artykułu, zareagowało kilkadziesiąt osób, które tamtędy przechodzą, lub przejeżdżają. Dostaliśmy też nowe zdjęcia.

– Co to ma być? Rozbierają budynek nie do końca. Zostawią i nic dalej nie robią. Jak coś się stanie, wtedy wszyscy mądrzy – skomentował pan Marcin.

– Od miesięcy stoi szkielet, podparty konstrukcją. Kto zajmie się tym niebezpiecznym tworem? – dopytuje też pani Dorota.
Takich wypowiedzi było więcej.

– Czy to jest zgodne z prawem, żeby tak zabrać przechodniom tyle przestrzeni chodnika? Tym bardziej, że nie toczą się tam żadne pracę od ponad pół roku? – pyta pani Ewa.

– Tragedia ta ściana – uważa pani Jolanta. - Trochę więcej wichury i poleci. I będzie tragedia.

– Kiedyś dojdzie do tragedii, to od razu zaczną coś robić – skomentował też pan Patryk.

– Dobrze, że ktoś zawczasu reaguje – uważa pani Joanna i dodaje: Oczywiście, że ściana trochę wytrzyma, ale ile to trochę potrwa? Rok, dwa? Jeżeli po takim czasie nic się z tym nie dzieje to wątpię, żeby ktoś kiedyś chciał dalej inwestować w taką nieruchomość.

Były też głosy mieszkańców, którzy nie zauważali problemu. Pan Marcin uspokajał, aby nie dramatyzować. – Podpory wytrzymają, nie takie konstrukcje widziałem – przyznał inny z mieszkańców. A kolejny z mężczyzn sugerował po prostu przechodzenie na drugą stronę ulicy.

Bezpieczeństwo w mieście. Reakcja służb

O sprawie jeszcze raz poinformowaliśmy Urząd Miasta Zielona Góra, pytając o kontrole tego miejsca pod względem bezpieczeństwa dla przechodniów i kierowców.

– Miejski konserwator Zabytków, zaniepokojony stanem technicznym nieruchomości przy ul. gen. Wł. Sikorskiego 55, przeprowadził kontrolę i nałożył na właściciela nakaz konserwatorski na wykonanie robót budowlanych i zabezpieczenie budynku z terminem wykonania do końca listopada 2023 r. – informuje Monika Zapotoczna, Dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miasta Zielona Góra.

Ponadto, Miejski Konserwator Zabytków powiadomił Nadzór Budowlany o zaistniałej sytuacji.

– Powiatowy Inspektor nadzoru budowalnego wydał decyzję zobowiązującą właściciela do wykonania wskazanych robót budowlanych z terminem realizacji do 2 stycznia 2024 r., w tym sprawdzenia kotwienia podpór elementów wspierających ścianę – zapowiada daty dyr. Zapotoczna.

Co więcej, inwestor poinformował instytucje, które zajęły się tematem, że w najbliższym czasie planuje przystąpić do remontu generalnego.

Czytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto