Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przy tej ścianie w Zielonej Górze niektórzy przechodnie boją się przechodzić WIDEO

Eliza Gniewek-Juszczak, Tomasz Daiksler
Wideo
od 16 lat
– Stanie się tragedia i wszyscy będą mówić, że przecież można było tego uniknąć. Jak ostatnio była zła pogoda to przy podmuchach wiatru nie myślałam o niczym innym, tylko o tej ścianie – przyznała pani Beata, która zawiadomiła redakcję o sprawie porzuconej budowy w Zielonej Górze. Przechodnie z niepokojem patrzą na ścianę nad chodnikiem.

Na ulicach Zielonej Góry. Mieszkańcy zwracają uwagę na to miejsce

– Przy skrzyżowaniu ul. Sikorskiego z Sienkiewicza w Zielonej Górze stoi budynek, który został częściowo rozebrany. Została ściana frontowa. Na moje oko stoi już co najmniej pół roku – opisuje sprawę pani Beata, która przejeżdżała tą drogą dwa razy dziennie, teraz jeździ dookoła. Zdaniem Czytelniczki w środku nie są prowadzone żadne prace. – Zastanawiam się i martwię się, jak długo ta ściana jeszcze postoi. Czy pewnego dnia nie runie na przechodnia, albo przejeżdżający samochód i jak to w naszym kraju bywa, wszyscy nawzajem zaczną się obwiniać. Stanie się tragedia i wszyscy będą mówić, że przecież można było tego uniknąć. Jak ostatnio była zła pogoda, to przy podmuchach wiatru, nie myślałam o niczym innym, tylko o tej ścianie. Obecnie bojkotuję tę drogę i jeżdżę na około. Napiszę do Urzędu Miasta Zielona Góra, ale tak naprawdę nie wiem, do kogo powinnam skierować pismo – martwi się Czytelniczka.

Przechodniów martwi przerwana przebudowa budynku przy ul. Sikorskiego w Zielonej Górze

Przy tej ścianie w Zielonej Górze niektórzy przechodnie boją...

Przerwane prace. Przechodnie martwią się o bezpieczeństwo

Na Google Street można zobaczyć zdjęcia budynku sprzed lat, kiedy stał jeszcze w całej okazałości.

– Myślę, że to już tak długo stoi zaniedbane, pewnie koło roku – uważa jedna z zielonogórzanek, która mieszka w pobliżu. – Przy pogodzie takiej, jaka jest, a wiatry już są, może jeszcze śnieg przyjdzie, to ta ściana zagraża nam, mieszkańcom okolicy. Jak przechodzę, obawa zawsze jest – przyznaje kobieta.

Inna przechodząca tędy zielonogórzanka też nie ukrywa dyskomfortu.

– Jak będzie silny wiatr, czy mocny podmuch, to może się zawalić. W tej chwili stoi ta jedna ściana. Nie wiem, dlaczego ktoś to zostawił, musi zadbać, żeby się nie przewróciło – uważa.

Wiadomo, że rozpoczęta przebudowa budynku, to własność prywatna, co uniemożliwia interwencję Urzędu Miasta Zielona Góra, ale otrzymaliśmy w magistracie zapewnienie o przyjęciu naszego zgłoszenia, jako niebezpiecznego miejsca na chodniku i jezdni.

Zobacz to miejsce na mapie:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto